Cały czas aktualne wydaje się pytanie, czy e-book wyprze
tradycyjne, papierowe książki? Wiele wskazuje na to, że tak się nie stanie, ale
nadal jest to duży rynek, który musi jeszcze „dojrzeć”. Tymczasem
zainteresowanie e-bookami najwyraźniej maleje, co ilustruje poniższy wykres demonstrujący popularność hasła "e-book" w wyszukiwarce Google.
Mimo to, Amazon.com nie poprzestaje w promowaniu popularnego
czytnika Kindle, co świadczy o tym, że najwyraźniej jest to opłacalny interes. Pewne znaczenie może mieć także rosnąca popularność smartfonów i tabletów.
Jak sytuacja wygląda w Polsce? Serwis literalubicyfre.pl
wylicza, że rynek e-booków stanowi zaledwie 0,4% całego rynku wydawniczego.
Mimo, że obliczenia te mają swoje wady (nie uwzględniają rynku wtórnego,
piractwa itd.) to ich wynik wydaje się dość wiarygodny. Nadal brakuje także
e-booków w bibliotekach.
Tymczasem w Stanach Zjednoczonych już niemal co trzeci dorosły Amerykanin
posiada czytnik e-booków. Liczba ta stale rośnie i trudno dziś przewidzieć, czy
trend się utrzyma. Może zatem przyszłość e-booków leży w książkach językowych
lub edukacyjnych? Te drugie otrzymały swoją szansę w Korei Południowej.
Postępowi Koreańczycy wprowadzili bowiem do szkół elektroniczne wersje
podręczników. Wynik eksperymentu zasmuci jednak fanów e-booków. Elektroniczne
podręczniki nie sprawdziły się i obecnie koreański rząd wycofuje je ze szkół.
Jak można się było spodziewać, przywiązanie do tradycyjnego nośnika oraz szereg
zalet drukowanych książek nadal zostawia w tyle e-booki. Dodatkowym zagrożeniem
jest wpływ czytania elektronicznych książek na zdrowie. Nieustanne obcowanie
uczniów z komputerem sprzyja też rozwojowi uzależnienia od niego.
Jedno jest pewne – rynek nadal nie jest skrupulatnie zbadany
i być może znajduje się w nim niemały potencjał. Pewnym rozwiązaniem może być
postawienie na interakcje. Na przykład taką, jaką znamy ze środowiska Sieci,
lub też programów edukacyjnych.
Niebawem postaram się także przybliżyć kilka źródeł, z
których legalnie można czerpać darmowe e-booki.

Rzeczywiście, rynek e-booków pokazuje, że nawet w cyfrowym świecie przywiązanie do tradycyjnych nośników jest wciąż silne, ale równocześnie widać, jak bardzo internet zmienia dostęp do wiedzy i książek. Właśnie takie rozwiązania jak szybki i stabilny internet pozwalają korzystać z e-booków, czy programów edukacyjnych online bez frustracji związanej z wolnym łączem. Dla osób, które chcą mieć płynny dostęp do materiałów cyfrowych, warto zwrócić uwagę na https://fiberlink.pl/internet-swiatlowodowy/, bo takie łącze ułatwia nie tylko czytanie e-booków, ale też korzystanie z interaktywnych platform edukacyjnych czy bibliotek cyfrowych, co może w przyszłości mocno wpłynąć na rozwój rynku. Internet pozwala w ten sposób łączyć tradycję z nowoczesnością i daje przestrzeń do eksperymentów edukacyjnych, które bez dobrej infrastruktury byłyby znacznie trudniejsze.
OdpowiedzUsuń